Zastanawiałeś się kiedyś, jak butla do SodaStream wygląda w środku? My też. Więc dwie wycofane z użytku butle, puste i bezpiecznie opróżnione, poszły pod piłę taśmową, a my zrobiliśmy zdjęcia tego, czego normalnie nie widać.
W środku nie ma nic
To pierwsze zaskoczenie. Żadnego wkładu, żadnej wymiennej ampułki, żadnego mechanizmu. Gruba aluminiowa rura, dno wyprofilowane w kopułę i mosiężne gniazdo zaworu w szyjce. Tyle. Cały nabój to zbiornik, a w nim dwutlenek węgla.


To wyjaśnia rzecz, o którą klienci pytają najczęściej: dlaczego pustej butli się nie naprawia ani nie przerabia. Nie ma czego naprawiać. Butlę się napełnia albo wymienia na pełną.
Jeden kawałek aluminium, bez jednego spawu
Popatrz na krawędź cięcia. Nie ma tam szwu, zgrzewu ani śladu łączenia. Butla jest wyciskana z jednego kęsa aluminium, a szyjka zawijana na końcu, więc dno, ścianka i szyjka to ten sam, ciągły materiał.

Ma to konkretny skutek. W konstrukcjach ciśnieniowych spaw jest zwykle tym miejscem, które puszcza jako pierwsze. Tutaj nie ma czego pilnować, bo spawu nie ma wcale. Stąd bierze się wytrzymałość tak niepozornej butelki.
Ścianka ma 4 mm
Stempel na butli deklaruje 3,4 mm. Suwmiarka przyłożona do przeciętej krawędzi pokazała 4 mm, czyli producent nie schodził do minimum.

Co siedzi w środku, kiedy butla jest pełna
Nasze butle były puste, więc na zdjęciach widać samo aluminium. W pełnej jest inaczej i to jest ta część, która zaskakuje najbardziej: dwutlenek węgla nie siedzi tam jako gaz, tylko jako ciecz. Pod ciśnieniem panującym w butli CO2 się skrapla i zajmuje większość jej objętości. Nad lustrem cieczy zostaje poduszka gazu i to ona idzie do wody, kiedy naciskasz przycisk saturatora.
Z tego wynika rzecz, która myli ludzi przy ocenianiu, ile gazu zostało. Kiedy odbierasz gaz, ciecz odparowuje i uzupełnia to, co ubyło, więc ciśnienie prawie się nie zmienia niemal do samego końca. Manometr pokaże podobną wartość przy butli pełnej i przy takiej z resztką gazu. Dopiero waga mówi prawdę, bo masy ubywa od pierwszej butelki.
Metryka wybita na szyjce
Po zdjęciu etykiety butla przestaje być anonimowa. Wszystko, co trzeba o niej wiedzieć, jest wybite w aluminium na stałe.

- M18X1.5 - gwint, którym butla wkręca się w saturator
- PH250BAR - ciśnienie próbne, czyli wartość, jaką butla musi znieść przy badaniu
- 0.66KG - tara, czyli masa pustej butli
- 3.4MM - grubość ścianki
- EN1975 - norma dla bezszwowych butli aluminiowych
- π0086 - znak zgodności i numer jednostki notyfikowanej
Warto zobaczyć, jaka jest tu dysproporcja. W napełnionej butli ciśnienie to około 50 do 60 bar w temperaturze pokojowej i rośnie razem z temperaturą. Próbę robi się na 250 bar, czyli mniej więcej czterokrotnie wyżej niż to, z czym butla pracuje na co dzień. Do tego badana jest sama butla, bez zaworu, więc egzamin zdaje zbiornik, a nie osprzęt. W naszej ocenie to jedne z lepszych butli na gazy, jakie przechodzą przez warsztat.
Tara, czyli dlaczego nie ma jednej liczby
Na butlach, które przeszły nam przez ręce, wybite tary to 0,66, 0,73 i 0,79 kg. Trzy butle do tego samego saturatora, trzy różne masy własne.


Ma to praktyczne znaczenie, jeśli chcesz sprawdzić wagą, ile gazu ci zostało. Nie licz z tabelki znalezionej w internecie i nie zakładaj, że twoja butla waży tyle co butla sąsiada. Przeczytaj tarę wybitą na swojej, odejmij ją od wskazania wagi i dopiero ta różnica to gaz. Pisaliśmy o tym szerzej przy okazji testu, w którym zważyliśmy każdą butelkę wody: na ile naprawdę starcza nabój.
To małe coś z boku to zawór bezpieczeństwa

Jeżeli ciśnienie w butli urośnie ponad dopuszczalne, na przykład od mocnego nagrzania, ten element ustępuje jako pierwszy i wypuszcza gaz na zewnątrz. Głośno i w całości, ale w kontrolowany sposób i długo przed tym, zanim butla zbliży się do granicy swojej wytrzymałości. Po zadziałaniu nie zamyka się z powrotem, więc butla oddaje wszystko, co miała.
Dlatego na etykietach jest ostrzeżenie, żeby nie trzymać butli przy grzejniku ani zostawiać jej w nagrzanym samochodzie. Przy prawidłowym użytkowaniu i sprawnym zaworze to bezpieczny sprzęt, ale warto pamiętać, że trzymasz w ręku naczynie ciśnieniowe, a nie opakowanie.
Dlaczego cięliśmy to my

Obie butle były puste i bezpiecznie opróżnione, a cięcie robił warsztat, który butlami zajmuje się na co dzień. Butla, która tej drogi nie przeszła, pod piłę nie trafia i nie ma powodu, żeby ktokolwiek próbował tego u siebie. Zdjęcia są po to, żebyś nie musiał.
Jeśli twoja butla jest pusta, wymienimy ją albo napełnimy, także wysyłkowo. A jeśli ciekawi cię, jak od środka wygląda duża butla po latach pracy, mamy zdjęcia z endoskopu: butla gazowa od środka, 10 lat kontra 40.
Pytania, które słyszymy najczęściej
Co jest w środku butli do SodaStream?
Nic poza gazem. Aluminiowy zbiornik ze ścianką około 4 mm, dnem wyprofilowanym w kopułę i mosiężnym gniazdem zaworu w szyjce. W pełnej butli dwutlenek węgla jest skroplony i zajmuje większość objętości, a nad nim zostaje poduszka gazu. Żadnego wkładu ani mechanizmu tam nie ma.
Czy butla do SodaStream jest spawana?
Nie. Jest wyciskana z jednego kawałka aluminium, a szyjka zawijana na końcu, więc dno, ścianka i szyjka to ciągły materiał bez szwu. Widać to na krawędzi cięcia, którą pokazujemy na zdjęciach.
Czy butlę do SodaStream można napełnić samemu?
Zgodnie z przepisami butle napełnia uprawniony zakład i my do samodzielnego napełniania nie zachęcamy. Jeżeli mimo to zamierzasz to robić, nie będziemy cię powstrzymywać: zadbaj o dobrą wentylację pomieszczenia i bądź ostrożny. Dwutlenek węgla jest cięższy od powietrza i gromadzi się przy podłodze.
Jakie ciśnienie jest w butli do SodaStream?
Około 50 do 60 bar w temperaturze pokojowej i rośnie razem z temperaturą. Sama butla badana jest ciśnieniem próbnym 250 bar, czyli mniej więcej czterokrotnie wyższym niż to, z czym pracuje na co dzień.
Co oznacza PH250BAR wybite na butli?
To ciśnienie próbne, czyli wartość, jaką butla musi znieść przy badaniu. Próbę robi się na samej butli, po wykręceniu zaworu.
Masz pustą butlę albo taką z przeterminowanym badaniem? Sprawdź, jak wygląda wymiana i napełnianie, albo zadzwoń: 12 415 02 06.